|
Pobliskie Góry Złote, Bialskie i Masyw Śnieżnika stanowią naturalną granicę zamykającą od wschodu i południa Kotlinę Kłodzką, a ich grzbietem biegnie granica z Republiką Czeską. Do pokonania w dniu dzisiejszym mamy szlak, który poprowadzi nas do zaprzyjanionego schroniska "Stodoła" wysoko nad. Sudecki Szlak Konny początkowo wiedzie przez Kużnicze Góry aż do Przełęczy Puchaczówka (864 m n.p.m.), która oddziela Masyw Śnieżnika od Grzbietu Krowiarek. Tam zatrzymamy się na godzinny popas. Jesteśmy w Śnieżnickim Parku Krajobrazowym. W bacówce u górala napijemy się żentycy (owczego zsiadłego mleka) i zjemy wędzonego w dymie paleniska - oscypka. Z bacówki możemy podziwiać panoramę Masywu, a widok Czarnej Góry (1205 m n.p.m.) będzie nam towarzyszyć przez długi czas podczas dalszej wędrówki. Do schroniska "Stodoła" docieramy ok. 17:30. Prace przy koniach. Kolacja dla uczestników rajdu i wieczorem spacer na Igliczną (845 m n.p.m.).
W drugim dniu trasa prowadzi nas grzbietem Żmijowca ( 1150 m n.p.m.) ku Hali pod Śnieżnikiem. W schronisku będzie czas na odpoczynek dla jeźdźców i posiłek oraz pełną trawy i ziół łąkę dla naszych koni. Po zdobyciu Śnieżnika (1425 m n.p.m.) kierujemy się na zielony graniczny szlak przez Sadzonki (1230 m n.p.m.), Jelenią Kopę ( 980 m n.p.m.), Jawornik Graniczny (1026 m n.p.m.) i Rudawiec (1105 m n.p.m.), by w końcu dotrzeć do Rezerwatu Puszczy Śnieżnej Białki w Górach Bialskich.
Dzisiejsza nasza baza to gospodarstwo agroturystyczne w Bielicach. Zakwaterowanie, prace przy koniach i rzędzie końskim. Kolacja, ognisko- wieczorne wspólne rozmowy. Nocleg i nocne wachty przy koniach. Dzisiejsza (ok. 30 km) trasa poprowadzi nas przez Góry Bialskie podnóżem Czernicy aż do Starego Gierałtowa i dalej leśnymi traktami Gór Złotych do naszego rancza w Słonecznej Dolinie. Po drodze przeprawa przez rzekę Białą Lądecką. Pagórami Kuźniczych Gór docieramy do naszego gospodarstwa. W sumie pokonaliśmy ponad 100 km trasy w siodle oraz swoje słabości. Zyskaliśmy... niech każdy odpowie sobie sam. Prace przy koniach oraz w końcu prace pielęgnacyjne przy samych sobie (kąpiele, golenie oraz masowanie zobolałych części ciała). Uroczysta kolacja kończąca wyjaz z ogniskiem, gitarą i śpiewem,
|