wybierz język

NEWSLETTER
Wypełnij i kliknij Wyślij
WŁAŚCICIEL PORTALU

A A A
Poleć znajomemu
Przed wysłaniem prosimy uważnie sprawdzić,czy email adresata został podany poprawnie.

Jeśli zawiera błędy (literówki, polskie znaki itp.), wiadomość nie dojdzie ...
Adresat (email):
Nadawca:
Treść wiadomości:
Wyślij
12 maja 2011, autor: www.muzeumgalowice.pl
Muzeum Powozów Galowice
Fot. www.muzeumgalowice.pl

Jak to było w czasach, kiedy miejskie bruki wypełniał stukot kopyt koni, słychać było turkot kół lśniących karet, ciężkich furgonów dźwigających beczki z piwem, lekkich kariolek unoszących eleganckie damy… w czasach kiedy do transportu potrzebny był powóz zaprzęgnięty w konie dumnie kłusujące parami lub czwórkami…?

Szansą na zasmakowanie klimatu tych czasów jest wizyta w spichlerzu z początku XVIII wieku, gdzie właśnie powstaje Muzeum Galowice – muzeum pojazdów zaprzęgowych i jeździectwa prowadzone przez Fundację Gallen. Na ekspozycję muzeum składa się kolekcja założyciela placówki – dr Tadeusza Kołacza, który pierwszy pojazd odnalazł na terenie jednego z gospodarstw Wielkopolski 35 lat temu. Zafascynowany kształtem, piękną robotą kowalską i drewnem oprawionym w metal kupił ten pojazd, ratując go od historii typowej dla wielu innych powozów niszczejących w tamtych czasach za stodołami polskiej wsi.
Zakup  milorda zbudowanego w cesarskiej, wiedeńskiej wytwórni Schustala dał początek liczącej już ponad 50 pojazdów kolekcji prezentowanej w Muzeum Powozów Galowice. Składają się na nią karety, bryczki, omnibusy, wolanty, landolet, lando, milord, victoria, polowiec, sulki, 10 przepięknych sań, a nawet konny wóz strażacki. Nie tylko pojazdy zaprzęgowe tworzą ekspozycję, bo Muzeum Galowice ukazuje też historię i znaczenie konia w rozwoju transportu oraz wyposażenie wsi Śląskiej. Kolekcję powozów dopełnia imponujący zbiór siodeł kawaleryjskich z całego świata udostępniony przez kolekcjonera Pawła Biczysko, setki kiełzn, uprzęży,  tysiące ponad stuletnich kart pocztowych z pojazdami zaprzęgowymi i końmi, narzędzi i urządzeń uczestniczących w procesie produkcji pojazdów zaprzęgowych, rycin i obrazów oraz książek tematycznych. Unikalną ciekawostkę stanowi oryginalna, szwajcarska konna kuchnia polowa z 1905 roku z kompletnym wyposażeniem, m.in. w naczynia cynowe, która będzie w weekendy serwowała żurek i bigos.

Muzeum mieści się na terenie dawnych dóbr rodziny von Lieres und Wilkau w zabytkowym, szachulcowym spichlerzu z 1730 roku, stojącym w Galowicach koło Żórawiny pod Wrocławiem. Spichrz, został - podobnie jak powozy uratowany przed zniszczeniem przez założyciela Fundacji Gallen. Budynek ten jest ostatnim, zachowanym na Dolnym Śląsku tak dużym, całkowicie drewnianym obiektem gospodarczym. W okresie użytkowania jako magazyn zbożowy na każdej z czterech kondygnacji o  łącznej powierzchni 1400m² składowano tysiące ton zboża. Od olbrzymiego ciężaru  drewniane podłogi pokrzywiły się lekko, a „zjeżdżalnia na worki” poprowadzona przez wszystkie kondygnacje do dzisiaj zachowała drewno wyszlifowane  wypełnionymi ziarnem workami. Wszystko to świadczy o ogromnej pracy mieszkańców tego regionu wykonywanej na przestrzeni setek lat i sprawia, że kolekcja powozów oraz wyposażenia wsi śląskiej zdaje się tutaj przynależeć.

Ekspozycja w spichlerzu rozłożona jest na czterech kondygnacjach i została podzielona na działy.
Parter: pojazdy miejskie i reprezentacyjne, kolekcja szwajcarska, transport na targ
I piętro: pojazdy wiejskie, włościańskie oraz kącik galowicki
II piętro: wszystko o koniu, jeździectwie, polowaniu konnym
III piętro: sala odsłuchowa, wystawiennicza, rzemiosła uczestniczące w budowie powozu
Przy muzeum funkcjonują również:  parking, kafejka dla zwiedzających, wiata na 200 osób z konną kuchnią polową i zabytkowym piecem chlebowym, kuźnia, duży trawnik.
Więcej informacji na stronie: www.muzeumgalowice.pl, www.gallen.pl

muzeum  powozy  Galowice
POLECAMY NA DZISIAJ
PARTNERZY
WERSJE JĘZYKOWE:
© 2010 copyright - DOT.org.pl, email: redakcja@dolnyslask.info.pl    |    redakcja    |    napisz do nas    |    reklama w serwisie    |    patronaty medialne